To niestety żaden popis pirotechniczny. Czym jest, znany już niektórym z niebieskich plakatów rozsianych po Warszawie, "Wielki Wybuch"? Otóż jest to spektakularne otwarcie Centrum Nauki Kopernik w reżyserii Petera Greenawaya i jego żony - Saskii Boddeke. Pokaz taneczny okraszony fajerwerkami i wizualizacjami na gigantycznych ekranach, a wszystko to z udziałem niemalże 250 tancerzy. W tym 7 profesjonalnych tancerek z holenderskiego teamu tanecznego pani Saskii. Piszę o tym, bo sama zakwalifikowałam się do wzięcia udziału w tym szlachetnym przedsięwzięciu, mimo że do pro-dancerki mi jeszcze daleko. Ale tu może zatańczyć każdy. Liczyła się kolejność zgłoszeń.
Nie najważniejsze jest tu więc doświadczenie sceniczne czy taneczne, bo ruchu w "Wielkim Wybuchu" wiele nie ma. Jest 6 charakterystycznych gestów spacjowanych krokami naprzód. Każdy gest symbolizuje dany etap w życiu, w historii... Ładne to, dość zgrabne, spektakularne, gdy tańczy paręset osób. Ale czegoś mi brak, czuję pewien niedosyt. Zdaję sobie sprawę, że w ciągu 2 tygodni nawet wielki reżyser nie jest w stanie zrobić czegoś, co by "zniszczyło" widzów, ten spektakl jest zrobiony nawet z rozmachem i dość estetycznie. Każdy ma biały zestaw odzieżowy, niektórzy dzierżą świecące balony (coś na zasadzie lampionów). Fajnie być w środku tego całego zamieszania, współpracować z doświadczonymi, wesolutkimi tancereczkami z Holandii, poznać Greenawayów... Włożyć siebie w to wszystko i widzieć satysfakcję na obliczach koordynatorów artystycznych. Mieć różową plakietkę z napisem "Artysta - Wielki Wybuch" zawieszoną na smyczy sygnowanej CNK. Mieć dostęp do tych wszystkich naukowych "bajerów" zanim ujrzy je sama telewizja czy internet.
Tylko że zły zły los spowodował, że jestem mocno przeziębiona i niekoniecznie nadaję się do tańczenia na dachu, podczas gdy pogoda staje się coraz bardziej mokra i obła. Tyle radości, a wszystko to zwieńczone nieposkromionym smutkiem i żalem. Bo ja naprawdę lubię tańczyć.
czwartek, 4 listopada 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz