niedziela, 12 września 2010

CIASTO 1: dwukolorowa babka

Przyszła pora na pieczenie ciasta. To bardzo prosty przepis, który można poddać różnorakim urozmaiceniom, przejęty od mojej kuzynki Bernardette - typowej wspaniałej francuskiej pani domu. Ten XIX-wieczny przepis wymyśliła praprababcia Bernardette, ale do dziś zachował on swoją świeżość i prostotę. No matter what, it always goes right.

Oto, czego potrzebujemy:
- prostokątna, podłużna brytfanka
- mąka: 220 gramów + do wysypania blachy blachy
- cukier: 170 gramów
- masło: 170 gramów + do wysmarowania blachy
- jajka: 5 sztuk
- proszek do pieczenia: 2 łyżeczki
- cukier waniliowy: 1 opakowanie
- sok z cytryny
- gorzkie kakao (prawdziwe): ok.100 gramów
- ewentualnie bakalie

No to zaczynamy. Mąkę przesyp przez sitko do jakiegoś suchego naczynia. Odstaw. Masło rozgrzej na patelni, by nie było twardą masą, ale łatwą do zmiksowania. Przelej do naczynia, w którym łatwo będzie Ci je zmiksować z cukrem. Zmiksuj z cukrem ;] Jak już masa zrobi się jasnożółta, prawie że biała - wsypuj po trochu mąkę i wbijaj jajka (na zmianę), oczywiście cały czas miksując. Być może będzie musiała ci pomóc druga osoba, chyba że opanowałeś/łaś robienie 3 rzeczy na raz.
Dodaj proszek do pieczenia i cukier waniliowy, wyciśnij trochę cytryny (tak dla smaku, czyli raczej 2 łyżeczki, a nie 2 szklanki).
Odlej połowę masy do drugiego naczynia, wymieszaj z kakao.
Włącz piekarnik na ok.200 stopni, ale jedynie dolną część.
Brytfannę wysmaruj masłem z każdej strony (wewnątrz) i obsyp te same ścianki mąką. Nałóż trochę żółtej masy, trochę brązowej - tak jakbyś budował ciastową szachownicę. Jak już wyczerpiesz zapasy ciasta - lekkim, łagodny ruchem pokręć swoją szachową kompozycją, tak jakbyś chciał ją zniszczyć, ale tylko delikatnie. Powinny powstać żółto-brązowe smugi. Widelcem "przeoraj" raz środek ciasta, dość głęboko. Wsadź do rozgrzanego piekarnika i zostaw na ok.40 minut, sprawdzając co jakiś czas, czy nie Twój wypiek nie jest w niebezpieczeństwie.
Ciasto powinno spuchnąć do podwójnych rozmiarów, po środku zrobi się "specjalne" pęknięcie.

Bakalie możesz ewentualnie dodać po miksowaniu, zamiast wariantu z kakao. Obsyp je przedtem mąką, powstanie coś na kształt keksu.

Po wyjęciu z piekarnika dobrze jest wsadzić je na pół godziny do lodówki, żeby się spięło.

No i... bon appetit C;

Brak komentarzy: